środa, 14 grudnia 2016

MAŚĆ PROPOLISOWA - IDEALNA REGENERACJA POPARZONEJ SKÓRY - GORVITA - RECENZJA

Witajcie kochane!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu idealnego w regeneracji połączonej skóry marki GORVITA otrzymanego od Agencji Reklamowej Public Relations CREDO PR



- OD PRODUCENTA -
Działanie maści jest związane z właściwościami propolisu znanymi jako silnie antybakteryjne ,dezynfekujące i regenerujące naskórek. Łatwo przyswajalny kompleks witamin A,E,F przyspiesza proces jego odnowy,a panthenol i alantoina dodatkowo ją odżywia i nawilża. Pomocna w wielu problemach skórnych . Łagodzi uczucie dyskomfortu  wywołane lekkimi poparzeniami ,mikrouszkodzeniami naskórka oraz po ukąszeniu owadów. Reguluje gospodarkę hydro-lipidową,przywraca skórze  elastyczność i witalność. Polecana szczególnie do pielęgnacji skóry zanieczyszczonej,problematycznej o tendencjach do łojotoku. Maść dobrze się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.


- SKŁAD PRODUKTU -

- STRONA PRODUCENTA -

- STRONA AGENCJI -

- SKLEP ONLINE -
Brak

- DOSTĘPNE ONLINE -

- FACEBOOK FANPAGE -

- POJEMNOŚĆ / KOSZT -
50 ml / 10,50 zł




- MOJA OPINIA -
Maść propolisowa zamknięta jest w plastikowej tubie z estetyczną grafiką i najistotniejszymi informacjami,zakręcana i stojąca na zakrętce.
Konsystencja produktu jest gęsta, typowa jak na tego typu produkt,jednak konsystencja ta jest zarazem lekka z którą nie ma problemu podczas smarowania na skórę, jej wchłanialność również jest odpowiednia.
Zapach nie należy do najładniejszych, jednak nie jest to kosmetyk i w tym przypadku zapach nie jest najważniejszy,czuć w nim aromat miodu oraz ziół.
Zabarwienie maści jest beżowe z maleńkimi ciemnymi drobinkami, które podczas aplikacji na skórę zmieniają swoją postać.
Maść propolisową stosowała moja ciocia na poparzenie ręki od gorącego tłuszczu, że względu na zawartość penthenolu i kojacej alantoiny, maść ta doskonale regeneruje oraz koi zranione miejsca. 
Produkt jest bezpieczny,gdyż zawiera naturalne składniki. 
Poparzenia wywołane wysoką temperaturą tluszczu zrobiły niewielkie bąble na dłoni cioci,jednak odczucie bólu i zaczerwienienie sprawiało dyskomfort.
Podczas aplikacji produktu na skórę ,nie sprawiał on bólu, czynność ta jest prosta,dzięki temu,że maść jest lekka i bardzo dobrze się rozprowadza oraz  wchłania.
Uciążliwe pieczenie i swędzenie poparzonych miejsc po kilku razach użycia stawały się coraz to mniejsze. Skóra robiła się zregenerowana,nawilżona oraz odżywiona. 
W ciągu tygodnia zaczerwienienia oraz drobne ranki zregenerowały się i prawie,że nie było śladu po poparzeniu.
Ciocia jest zachwycona działaniem tej maści i już zapowiedziała,że kupi kolejny produkt gdy tylko ten się skończy. Ja również uważam,że jazda kobieta powinna mieć ją w swojej apteczce na wszelki wypadek :)



Nina :*

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Masz rację,ale również dobrze ją mieć w swojej apteczce :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam nigdy i tej maści, ale skoro warto ją mieć to chyba się skuszę. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam tą maść z jakieś 2 / 3 lata temu i z tego co pamiętam byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maść jest bardzo przydatna i warto mieć ją w apteczce,a zwłaszcza,że jest niedroga :)

      Usuń